Galar: Różnice pomiędzy wersjami

Z WikiZagłębie
(Poprawa linków)
Nie podano opisu zmian
Linia 1: Linia 1:
'''Galar''' - Nieduży statek rzeczny, bezżaglowy, poruszany przy pomocy wioseł. Szeroko wykorzystywany w całej Polsce do żeglugi śródlądowej. Często podpinany do koni, które ciągnęły statek wzdłuż traktów przy rzece. W XIX w. popularny środek transportu przy spławianiu węgla z kopalń [[Zagłębie Dąbrowskie|Zagłębia Dąbrowskiego]] w kierunku Krakowa.  
'''Galar''' - Nieduży statek rzeczny, bezżaglowy, poruszany przy pomocy wioseł. Szeroko wykorzystywany w całej Polsce do żeglugi śródlądowej. Często podpinany do koni, które ciągnęły statek wzdłuż traktów przy rzece. W XIX w. popularny środek transportu przy spławianiu węgla z kopalń [[Zagłębie Dąbrowskie|Zagłębia Dąbrowskiego]] w kierunku Krakowa.  
'''Galary''' - nazwą tą określano drewniane, płaskodenne barki pływające w XIX wieku [[Czarna Przemsza|Czarną Przemszą]] (od [[Będzin|Będzina]]), [[Biała Przemsza|Białą Przemszą]] (od [[Sławków|Sławkowa]]) i [[Przemsza|Przemszą]] (od Mysłowic) w kierunku Krakowa.
==Czym były galary?==
Miały one 15-24 m długości i 4-6 m szerokości, a kierowano nimi przy pomocy drewnianych wioseł. Na środku pokładu znajdowała się zbita z desek budka, która służyła jako magazyn narzędzi i sprzętu.
==Transport towarów==
Galarami transportowano głównie towary masowe, takie jak np. węgiel, ziemniaki, piasek na rynki krakowskie i do Królestwa Kongresowego, a z powrotem - rudy cynku i drewno do Mysłowic oraz sól do [[Niwka (Sosnowiec)|Niwki]].
Pod prąd rzeki barki były ciągnięte końmi prowadzonymi brzegiem rzeki przez koniuchów, którymi byli chłopi z zaborów rosyjskiego i austriackiego. Mieszkańcy Mysłowic nazywali ich „trybarzami”, a ich zajęcie „trybarką”.
Żegluga na [[Przemsza|Przemszy]] odbywała się właściwie przez cały XIX wiek, mając okresy nie tylko znacznego ożywienia (np. lata [[1820]] - [[1830]], [[1840]] – [[1846]]), ale i poważnego osłabienia. Zależała w dużej mierze od koniunktury gospodarczej panującej na ziemiach polskich pod zaborami oraz od warunków żeglugowych, tj. niskiego lub wysokiego poziomu wody w korycie rzeki.
O wielkości ładunków przewożonych [[Przemsza|Przemszą]] świadczą np. dane z lat [[1857]] - [[1860]]. W tedy to tylko do Krakowa oraz do fabryk cukru w Przemnikowie i w okolicach Połańca dostarczano 55.400 ton węgla, a do jego transportu wykorzystywano 200 galarów. Inny przykład pochodzi z końca XIX wieku: z [[Kopalnia "Niwka" (Sosnowiec)|kopalni „Niwka”]] wysyłano codziennie do Krakowa 40 barek z zawartością około 40 wagonów kolejowych węgla.
==Transport tratwami==
Obok galarów, do transportu służyły także prymitywne tratwy drewniane w kształcie żłobu, w których szczeliny między belkami wypełniano mchem. Miały one około 16 m długości i 4 m szerokości, a sterowane były długimi wiosłami. W przeciwieństwie do galarów, używano je tylko jednorazowo. Załadowane cynkiem, węglem lub wapieniem płynęły z prądem rzeki do Wisły i dalej do Warszawy, a nawet do Gdańska. Ze względów bezpieczeństwa pojedyncze tratwy łączono w grupy składające się z 30 do 40 sztuk, którymi kierował doświadczony flisak, tzw. retman. Pływał on w kajaku zwanym retmanką, wyżłobionym w pniu drzewa, w pozycji na wpół stojącej i na wpół siedzącej. Sygnalizował flisakom czyhające na ruch niebezpieczeństwo, np. ławice piaskowe czy też mielizny. Tratwy po przybyciu na miejsce nie wracały już do Mysłowic. Po rozładowaniu flisacy rozbierali je i sprzedawali jako drewno.
==Upadek transportu rzecznego==
Na przełomie XIX i XX wieku transport rzeczny stracił na znaczeniu na rzecz coraz bardziej dynamicznie rozwijającego się transportu kolejowego, który w ostateczności doprowadził do jego upadku.
==Bibliografia==
*{{Cytuj książkę  | nazwisko = Śmiałek| imię = Małgorzata |nazwisko2= Studencki |imię2= Zbigniew | tytuł = [[Sosnowieckie ABC (7)|Sosnowieckie ABC, tom VII]] | data =[[2008]] | wydawca = [[Muzeum w Sosnowcu]] | miejsce =  | isbn = 978-83-89199-37-9 | strony = 22-23}}


==Linki zewnętrzne==
==Linki zewnętrzne==
*[http://www.stajniatrot.pl/texts/mondre/konbark.html Artykuł ''Konie i woda'' - o dawnej żegludze śródlądowej na stronie stajni TROT w Sączowie.]
*[http://www.stajniatrot.pl/texts/mondre/konbark.html Artykuł ''Konie i woda'' - o dawnej żegludze śródlądowej na stronie stajni TROT w Sączowie.]
*[http://domwisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=353&Itemid=141 Artykuł ''Krypa i galar'' - poświęcony łódkom i statkom pływającym po rzekach autorstwa Adama Reszki wraz z słownikiem terminów  na stronie Dom Wisły.]
*[http://domwisly.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=353&Itemid=141 Artykuł ''Krypa i galar'' - poświęcony łódkom i statkom pływającym po rzekach autorstwa Adama Reszki wraz z słownikiem terminów  na stronie Dom Wisły.]

Wersja z 16:54, 12 maj 2013

Galar - Nieduży statek rzeczny, bezżaglowy, poruszany przy pomocy wioseł. Szeroko wykorzystywany w całej Polsce do żeglugi śródlądowej. Często podpinany do koni, które ciągnęły statek wzdłuż traktów przy rzece. W XIX w. popularny środek transportu przy spławianiu węgla z kopalń Zagłębia Dąbrowskiego w kierunku Krakowa.

Galary - nazwą tą określano drewniane, płaskodenne barki pływające w XIX wieku Czarną Przemszą (od Będzina), Białą Przemszą (od Sławkowa) i Przemszą (od Mysłowic) w kierunku Krakowa.

Czym były galary?

Miały one 15-24 m długości i 4-6 m szerokości, a kierowano nimi przy pomocy drewnianych wioseł. Na środku pokładu znajdowała się zbita z desek budka, która służyła jako magazyn narzędzi i sprzętu.

Transport towarów

Galarami transportowano głównie towary masowe, takie jak np. węgiel, ziemniaki, piasek na rynki krakowskie i do Królestwa Kongresowego, a z powrotem - rudy cynku i drewno do Mysłowic oraz sól do Niwki. Pod prąd rzeki barki były ciągnięte końmi prowadzonymi brzegiem rzeki przez koniuchów, którymi byli chłopi z zaborów rosyjskiego i austriackiego. Mieszkańcy Mysłowic nazywali ich „trybarzami”, a ich zajęcie „trybarką”.

Żegluga na Przemszy odbywała się właściwie przez cały XIX wiek, mając okresy nie tylko znacznego ożywienia (np. lata 1820 - 1830, 18401846), ale i poważnego osłabienia. Zależała w dużej mierze od koniunktury gospodarczej panującej na ziemiach polskich pod zaborami oraz od warunków żeglugowych, tj. niskiego lub wysokiego poziomu wody w korycie rzeki.

O wielkości ładunków przewożonych Przemszą świadczą np. dane z lat 1857 - 1860. W tedy to tylko do Krakowa oraz do fabryk cukru w Przemnikowie i w okolicach Połańca dostarczano 55.400 ton węgla, a do jego transportu wykorzystywano 200 galarów. Inny przykład pochodzi z końca XIX wieku: z kopalni „Niwka” wysyłano codziennie do Krakowa 40 barek z zawartością około 40 wagonów kolejowych węgla.

Transport tratwami

Obok galarów, do transportu służyły także prymitywne tratwy drewniane w kształcie żłobu, w których szczeliny między belkami wypełniano mchem. Miały one około 16 m długości i 4 m szerokości, a sterowane były długimi wiosłami. W przeciwieństwie do galarów, używano je tylko jednorazowo. Załadowane cynkiem, węglem lub wapieniem płynęły z prądem rzeki do Wisły i dalej do Warszawy, a nawet do Gdańska. Ze względów bezpieczeństwa pojedyncze tratwy łączono w grupy składające się z 30 do 40 sztuk, którymi kierował doświadczony flisak, tzw. retman. Pływał on w kajaku zwanym retmanką, wyżłobionym w pniu drzewa, w pozycji na wpół stojącej i na wpół siedzącej. Sygnalizował flisakom czyhające na ruch niebezpieczeństwo, np. ławice piaskowe czy też mielizny. Tratwy po przybyciu na miejsce nie wracały już do Mysłowic. Po rozładowaniu flisacy rozbierali je i sprzedawali jako drewno.

Upadek transportu rzecznego

Na przełomie XIX i XX wieku transport rzeczny stracił na znaczeniu na rzecz coraz bardziej dynamicznie rozwijającego się transportu kolejowego, który w ostateczności doprowadził do jego upadku.

Bibliografia


Linki zewnętrzne