Muzeum Zagłębia w Będzinie

Z WikiZagłębie
Pałac Mieroszewskich - siedziba Muzeum Zagłębia (Foto: Dariusz JUREK)
Zamek - siedziba Muzeum Zagłębia (Foto: Dariusz JUREK)

Informacje

Adres: Świerczewskiego 15 tel. Biuro: 32 267 77 07 Zamek: 32 267 47 31 Pałac: 32 267 44 61 fax. 32 267 77 07, e-mail:

Dyrekcja Muzeum Zagłębia w Będzinie Dyrektor Wioletta Mikuła - wmikula@muzeum.bedzin.pl

Sekretariat Ewelina Stano - estano@muzeum.bedzin.pl tel./fax. 32 267 77 07

Promocja Muzeum Zagłębia w Będzinie Joanna Kobryń Specjalista ds. promocji - jkobryn@muzeum.bedzin.pl

DZIAŁY: Kontakt telefoniczny do poszczególnych działów przez sekretariat - tel. 32 267 77 07

Dział Etnografii: Anna Góra - agora@muzeum.bedzin.pl

Dział Archeologii: Aleksandra Rogaczewska - arogaczewska@muzeum.bedzin.pl

Dział Historii: Grzegorz Onyszko - gonyszko@muzeum.bedzin.pl

Dział Broni i Uzbrojenia Ochronnego: Grzegorz Onyszko - gonyszko@muzeum.bedzin.pl

Dział Edukacji: Agnieszka Milka - amilka@muzeum.bedzin.pl

Dział Plastyczny: Bartosz Gawlik - bgawlik@muzeum.bedzin.pl

Dział Promocji: Joanna Kobryń - jkobryn@muzeum.bedzin.pl

Godziny otwarcia:

BIURO Poniedziałek - Piątek - 7:30 - 15:30

ZAMEK: ul. Zamkowa 1 42-500 Będzin Zamek czynny codziennie oprócz poniedziałków. Wtorek, Czwartek, Piątek - 8:00 - 16:00 Środa, Sobota, Niedziela - 9:00 - 17:00 Dniem, w którym można zwiedzić zamek bezpłatnie jest wtorek.

PAŁAC MIEROSZEWSKICH: ul. Świerczewskiego 15 42-500 Będzin Pałac czynny codziennie oprócz poniedziałków. Wtorek, Czwartek, Piątek - 8:00 - 16:00 Środa, Sobota, Niedziela - 9:00 - 17:00 Dniem, w którym można zwiedzić pałac bezpłatnie jest czwartek.

PODZIEMIA BĘDZIŃSKIE: al. Kołłątaja 42-500 Będzin Podziemia Będzińskie będą udostępnione do zwiedzania wyłącznie po uprzednim umówieniu telefonicznym pod numerami telefonów: Od poniedziałku do piątku pod numerem 32 267 77 07 W soboty i niedziele pod numerem 32 267 47 31

DOM MODLITWY "MIZRACHI" ul. Potockiego 3 42-500 Będzin Kontakt telefoniczny z sekretariatem Muzeum tel. 32 267 77 07

Historia

Muzeum otwarto 29 lipca 1956 roku.

W latach 1956 - 1983 siedziba muzeum znajdowała się tylko w będzińskim zamku a od 1983 roku do muzeum należą dwa obiekty: Zamek i Pałac Mieroszewskich

Dyrektorzy muzeum

Wystawy stałe

Na zamku:

  • Dawna broń.

W salach zamkowych zgromadzono kolekcję ukazującą rozwój broni i uzbrojenia od XVI do pocz. XX wieku. Zaprezentowano ciekawe okazy broni białej - siecznej i drzewcowej, broń palną, miotającą i elementy uzbrojenia ochronnego. Zbiór składa się w dużej mierze z europejskiej broni regulaminowej, ale zawiera też wiele okazów broni galanteryjnej, myśliwskiej i sportowej - pięknie zdobionej, masą perłową, hebanem i kością. Kolekcja liczy obecnie 350 eksponatów.

Na pierwszym piętrze Zamku zaprezentowano broń palną, która wraz z akcesoriami strzeleckimi tworzy najliczniejszą grupę w zbiorze militariów. Kolekcja broni palnej, głównie zachodnioeuropejskiej, ilustruje rozwój myśli technologicznej w konstrukcji zamków - od zamka lontowego do iglicowego. Zobaczymy tu więc różne przykłady broni lontowej np. hakownicę lontową - jeden z najstarszych rodzajów broni palnej; kołowe arkebuzy i muszkiety a także broń skałkową i kapiszonową - długą i krótką. Z akcesoriów strzeleckich na wystawie pokazano prochownice muszkieterskie i myśliwskie (głównie rogowe) oraz ładownice - jedną turecką i dwie oficerskie kawalerii austriackiej. Na pierwszym piętrze zamku wyeksponowano także broń artyleryjską. Należą do niej moździerze i lufy armatnie małego kalibru. Jedna z nich datowana na rok 1568 osadzona jest na zrekonstruowanym łożu typu "taraśnica", druga na łożu polowym. Taraśnice - na łożach bez kół - służyły do obrony murów obronnych, stawiano je na murach i tarasach.

Kolekcja broni palnej zawiera obok pokaźnych zbiorów broni wojskowej również wiele przykładów broni myśliwskiej, w luksusowym wykonaniu, jak np. piękna kołowa strzelba myśliwska wykonana przez praskiego rusznikarza Hansa Stiftera w 1674 roku. Broń sportowa charakteryzuje się precyzyjnym wykonaniem i umiarkowanym zdobnictwem. Uwagę zwraca duża kolekcja strzelb tarczowych z XIX w. oraz niewielkie pistolety tarczowe używane na strzelnicach objazdowych. Ekspozycję strzelb tarczowych dopełniają tarcze strzelnicze ze Strzelań Zamkowych, imprezy o charakterze sportowo - historycznym, którą Muzeum Zagłębia organizowało wraz z Bractwem Kurkowym Grodu Bytomskiego od 1999 roku.

  • Z dziejów zamku i miasta.

Wystawa zatytułowana „Z dziejów zamku i miasta Będzina” obrazuje rozwój osadnictwa na Wzgórzu Zamkowym we wczesnym i pełnym średniowieczu z uwzględnieniem zabudowy w obrębie dzisiejszego zamku.

Zaprezentowano zabudowę zamku górnego i dolnego. Wyeksponowano najstarsze ryciny i grafiki przedstawiające ewolucję zamku na przestrzeni wieków (od najstarszego przedstawienia Mathiasa Gerunga z 1537 roku po grafiki z końca XIX wieku). Kolejnym punktem ekspozycji jest prezentacja projektów przebudowy zamku, przy czym wybrano trzy, z punktu widzenia historyka najważniejsze projekty- F. M. Lanciego z 1834 roku, A. Szyszko-Bohusza z okresu międzywojnia oraz ostatni - sfinalizowany projekt - Z. Gawlika. Interesująca jest swego rodzaju galeria fotograficzna, zawierająca najstarsze fotografie ruin zamku oraz miasta z przełomu XIX/XX wieku aż po okres drugiej wojny światowej, a także z odbudowy obiektu w latach 50. XX wieku.

Każdej antyramie z planszami, grafikami i fotografiami towarzyszy tekst, opisujący historię obiektu, jak i samego Będzina. Oprócz rycin, grafik i fotografii uwzględniono także najważniejsze zabytki, które udało się zgromadzić Muzeum Zagłębia w swoich zbiorach. Są to przywileje królewskie dla miasta, przywileje adresowane do cechów miejskich (XVII-XVIII wiek), czy uwzględniające interesy Żydów będzińskich. Dokumenty te prezentowane są w gablotach poziomych, podobnie, jak monety i pieczęci pochodzące z Będzina.

W pałacu:

  • Wnętrza stylowe XVIII i XIX w.

Ekspozycja prezentująca wyposażenie reprezentacyjnego I piętra Pałacu Mieroszewskich. Umeblowanie stanowią stylowe sekretery, komody i fotele. Wystroju wnętrz dopełniają kominki, rzeźby, oryginalne tkaniny - kobierce, makaty, dywany oraz wyroby rzemiosła artystycznego ze srebra, porcelany i cyny datowane na XVIII, XIX i początek XX wieku, a także piece kaflowe z kamienic mieszczańskich Będzina i Grodźca. Na wystawie zaprezentowano malarstwo portretowe i pejzażowe z połowy XIX wieku oraz prace artystów związanych z Będzinem i Zagłębiem. Warto zwrócić uwagę na polichromie z 2 połowy XVIII w. zachowane w czterech salonach pałacu: "Salonie Wodzów Antycznych", "Myśliwskim", "Medalionów Portretowych" i "Salonie Turniejowym". Jest to przykład najstarszej tego typu polichromii zachowanej w budowli świeckiej na terenie Zagłębia.Polichromia w "Salonie Myśliwskim" zabezpieczona została w 1956 r. przez konserwator Renatę Dubiel, która dokonała jej przeglądu i usunięcia zanieczyszczeń atmosferycznych ponownie w 1996 r. Malowidła w "Salonie Wodzów Antycznych" zostały odkryte przez konserwatorów Ryszarda Krzemińskiego i Jana Gałaszka w latach 1978 - 1982. Przedstawiają one m.in. Scypiona Afrykańskiego, Hanibala, Pompejusza i Fabiusza Kunktatora, umieszczonych w iluzjonistycznych niszach. Prace renowacyjne ukończono w 1998 r. zespołem pod kierunkiem Renaty Dubiel-Białas i Konstantego Polita. W marcu 1994 r. oddano "Salon Medalionów Portretowych" a w 2000 r. zakończono konserwację ostatniej sali ozdobionej polichromią tzw. "Salonu Turniejowego", gdzie podziwiać można sceny pojedynków.

  • Kolekcja malarza i grafika Samuela Cyglera.

Samuel Cygler urodził się w Będzinie 3 listopada 1898 roku. W 1916 roku zapisał się na Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie do pracowni znanego i cenionego malarza Teodora Axentowicza, a następnie przeniósł się do pracowni prof. Wojciecha Weissa. Równolegle ze studiami kontynuował naukę w szkole średniej. W 1920 r. wyjechał do Niemiec, gdzie dokształcał się w zakresie grafiki i drukarstwa. Zdobyta w Niemczech wiedza zaowocowała wyróżnieniem jego prac graficznych w czasie studiów na ASP. Pierwsze prace poza uczelnią zaprezentował w 1924 r. na wystawie Żydowskiego Towarzystwa Krzewienia Sztuk Pięknych. Była wśród nich grafika "Taniec Chasydów" z cyklu "Dybuk". O wysokiej ocenie prac młodego malarza świadczy zaproszenie go do współpracy przy dekoracji Wielkiej Synagogi w Będzinie, przez cieszącego się uznaniem w Anglii i w Polsce malarza Maurecygo Appelbauma. Niestety nie zachowały się projekty wykonanej polichromii. Na podstawie opisów i jedynego zdjęcia wiemy, że Cygler oparł się na tradycyjnej ornamentyce tworząc dekoracje z fantastycznymi figurami zwierząt (lwów, jeleni, orłów). Cygler malował obrazy olejne i akwarele, których głównym tematem były widoki miasteczek. Na podstawie niewielkiej ilości zachowanych prac trudno wypowiadać się szerzej o warsztacie Artysty. Można jednak stwierdzić, że w swojej twórczości nawiązywał do postimpresjonizmu i kubizmu. Kolory nakładał pewnie, co widoczne jest zwłaszcza w akwarelach. Jego styl wywodzi się z kręgu Jung Jdysz, nurtu, który powstał na przełomie XIX i XX wieku w Paryżu, a w Polsce rozpowszechnił się po roku 1929.W 1923 roku z niewiadomych powodów Artysta zmienił nazwisko Ziegler na Cygler. Od rozpoczęcia samodzielnego życia artystycznego, czyli od roku 1924 aż do 1932 brał udział w kilkudziesięciu polskich i żydowskich wystawach. W 1932 roku zorganizował w Salonie Sztuki w Warszawie swoją wystawę indywidualną, na której zaprezentował kilkadziesiąt prac. Większość z nich znajduje się dzisiaj w Muzeum Zagłębia w Będzinie. Oprócz działalności artystycznej Cygler uczestniczył w pracach licznych stowarzyszeń polskich i żydowskich.Samuel Cygler całe życie związał Będzinem. Tu się urodził i tu wracał po każdej podróży. Z Będzina został wywieziony do Oświęcimia w 1943 roku.

  • Sala im. prof. Jana Świderskiego.

Stała ekspozycja, na której zaprezentowano kolekcję obrazów Jana Świderskiego przekazanych do zbiorów Muzeum Zagłębia przez żonę artysty prof. Janinę Kraupe - Świderską w 2005 r. Wystawę wzbogacono o obrazy i akwarele zgromadzone już w zbiorach Muzeum na początku lat 80-tych, a także pamiątki, rzeczy osobiste Profesora , zdjęcia i fotokopie dokumentów. Prof. Jan Świderski był Honorowym Obywatelem Miasta Będzina, wybitnym malarzem i grafikiem, a także nauczycielem akademickim i teoretykiem sztuki znanym na całym świecie. Choć większość swojego życia spędził w Krakowie, głęboko angażował się w tworzenie i promowanie kultury Śląska i Zagłębia.

  • Izba zagłębiowska.

Tereny dziś wchodzące w skład Zagłębia Dąbrowskiego to część ziem słowiańskich, które Mieszko I przyłączył około roku 990 wraz z Małopolską i Śląskiem do swego państwa. Mimo zmiennych kolei losu kraina ta związana była z Rzeczypospolitą, aż do rozbiorów, stanowiąc zachodnie rubieże Polski.Podstawą egzystencji mieszkańców Zagłębia przez długi czas było rolnictwo i hodowla zwierząt. Wieś swoje potrzeby zaspokajała w obrębie gospodarki samowystarczalnej. Niezbyt urodzajna ziemia zmuszała jednak ludność do dodatkowych prac tj. tkactwo, kołodziejstwo czy koszykarstwo. Dopiero rozwój górnictwa i hutnictwa na terenach Zagłębia w II połowie XIX wieku spowodował przejście ludności rolniczej do pracy w przemyśle.Do początku XX wieku na obszarze Zagłębia Dąbrowskiego przeważała zabudowa drewniana. Były to chaty o wysokich dachach czterospadowych lub dwuspadowych z przyczółkiem, który wysunięty poza ścianę szczytową tworzył, wsparty na słupach, podcień.

Obraz dawnej zabudowy dają nam umieszczone przed wejściem na wystawę fotografie starych domów z omawianego obszaru oraz makieta przedstawiająca zagrodę zagłębiowską (zabudowania mieszkalne i gospodarcze).Wystawa jest próbą rekonstrukcji wnętrza chaty z terenu Zagłębia Dąbrowskiego. Jest to tzw. typ chaty jednoizbowej, lecz składa się on z izby i sieni. Z sieni wydzielone jest również małe pomieszczenie dla bydła i innych zwierząt domowych, które dawniej często przebywały w jednym pomieszczeniu z człowiekiem.

W sieni i obórce zgromadziliśmy dawne narzędzia rolnicze i sprzęty niezbędne w gospodarstwie: pług, motyki, kosę, cepy, kosz zasobowy do przechowywania zboża, jarzma oraz żarna do mielenia zboża. Nieodzownym elementem wyposażenia izby była malowana skrzynia wianna, w której przechowywano wyprawę ślubną gospodyni: odzież i pościel. W izbie stał również kredens, w nim za szkłem, na półkach ustawiano, co ładniejsze talerze, dzbanki i różnego rodzaju garnuszki.

Wnętrze dopełniają obrazy święte, oprawione w bogate, zdobione ramy, kupowane najczęściej podczas pielgrzymek w Częstochowie. Obrazy wieszano rzędami na ścianie na tzw. listwie, zdobiąc ziołami, zielonymi gałązkami bądź wykonanymi z bibułki kwiatkami.Należy także wspomnieć o zachowanych elementach stroju ludowego Zagłębia wykazujących duże zróżnicowanie typologiczne. Ubiór składał się z elementów pochodzenia małopolskiego, śląskiego i mazowieckiego. Sytuacji tej sprzyjało położenie na pograniczu i skrzyżowanie szlaków handlowych. Dynamiczny rozwój przemysłu wpłynął na szybkie zarzucenie tradycyjnego ubioru na rzecz gotowych ubrań fabrycznych.

  • W łużyckiej osadzie i średniowiecznym grodzie - archeologia terenów dzisiejszego Będzina.

Okolice dzisiejszego Będzina zostały po raz pierwszy zasiedlone ludniej i na dłużej pod koniec epoki brązu. Z północy przybyły grupy ludności, którym dzisiaj przypisujemy miano przedstawicieli kultury łużyckiej, rozwijającej się wówczas już od ponad tysiąca lat na terenach Europy zachodniej i środkowej. Ludność ta osiedlała się nad brzegami rzek i potoków zakładając tam szeroko rozrzucone osady. Pozyskiwano pod uprawę okoliczne pola, hodowano bydło i trzodę.

Część używanych na co dzień narzędzi wykonywano jeszcze z krzemienia, ale technika ta była w odwrocie wypierana przez umiejętność wytwarzania ich z brązu a później i z żelaza. Podobnie było z bronią i ozdobami. Niektóre ozdoby wykonywano z ołowiu, zapewne z miejscowych złóż. Chaty budowano naziemne, posługując się techniką zrębową, lub na sumik i łątkę. Stosowano także techniki plecionkarskie. W izbie znajdowało się palenisko i podstawowe, proste sprzęty. Chaty były "kurne", co oznacza, że dym uchodził przez szczeliny w poszyciu dachu, prawdopodobnie nie posiadały okien. Często stał w nich pionowy warsztat tkacki.

Naczynia, podobnie jak tkaniny, produkowano w gospodarstwie domowym z gliny schudzanej niekiedy domieszką tłucznia. Tak powstawały grubej roboty garnki do przyrządzania potraw i tak zwane "placki". Bogato zdobiona ceramika stołowa była delikatniejszej roboty. Zachowały się instrumenty muzyczne i drobne figurki, przedstawiające głównie zwierzęta.

Zmarłych chowano na rozległych cmentarzyskach położonych tak jak osady nad wodą. Jeżeli składano ich do grobu nie spalonych to często zabezpieczano brukami z kamieni polnych, zapewne ze względów praktycznych. Drugim obrzędem pogrzebowym, jaki praktykowali było spalanie zwłok na stosie i składanie w grobie popiołów bezpośrednio, bądź w naczyniu zwanym urną. W obu przypadkach wyposażano groby w naczynia, zapewne z potrawami i biżuterię, a nieraz w inne przedmioty, stanowiące za życia własność zmarłego i określające często jego rolę w społeczności.

Na Górze Zamkowej w Będzinie istniała taka właśnie osada, położona nad rzeką i w naturalny sposób obronna. Nie znaleziono tu bowiem śladów budowy umocnień jak to miało miejsce na pobliskiej Górze Św. Doroty w Grodźcu. Odkryte niedaleko w Łagiszy cmentarzysko mogło być miejscem chowania jej mieszkańców.

Dysponując kolekcją zabytków archeologicznych z epoki podjęto próbę odtworzenia fragmentu tej odległej rzeczywistości w muzealnej sali. Mamy więc chatę wykonaną w konstrukcji sumikowo - łątkowej, niewielką, lecz te prawdziwe bywały, jak można sądzić z zachowanych śladów, porównywalnej wielkości. W chacie przedmioty potrzebne w codziennym życiu, garnki do gotowania, odzież, broń, ozdoby, amulety aby chroniły właściciela przed nieszczęściem i na półce nad stołem jeden z ciekawszych i rzadkich zabytków - lampa na płynny tłuszcz z dwoma knotami.

Przed chatą pokaz zajęć jej mieszkańców. Kobieta lepiąca i wypalająca w ognisku naczynia, odlewnik brązu przy swoich formach, pozostawiona na chwilę produkcja drewnianych sierpów z krzemiennymi wkładkami do żęcia kłosów zbóż. Po drugiej stronie cmentarz, odkryte groby i obrzęd ciałopalenia.Po upadku kultury łużyckiej, do czego przyczyniły się najazdy koczowników ze stepów wschodu, na wzgórzu przez długie stulecia nikt nie mieszkał.

... i średniowiecznym grodzie.

Sytuacja ta uległa zmianie dopiero w dobie kształtowania się w Europie pierwszych słowiańskich organizacji plemiennych przed tysiącem lat. Przemsza i leżące nad jej brzegami tereny były naturalną zachodnią granicą terytorium plemiennego Wiślan z centrum w okolicach Krakowa. Przebiegały tędy ważne szlaki handlowe ówczesnego świata, najpierw szlak niewolniczy prowadzący przez Pragę nad Morze Śródziemne, później szlak solny z kopalń podkrakowskich na zachód. Przemsza była spławna.

Na wzgórzu powstał gród, będący zapewne rodzajem nadgranicznej strażnicy, obsługującej jednocześnie te handlowe arterie, na co wskazują znaleziska całej gamy przedmiotów wytwarzanych bądź to na zachodzie, w państwach powstałych po rozpadzie monarchii karolińskiej, bądź na południu, w państwie wielkomorawskim, które niewątpliwie posiadało wówczas na naszych terenach potężne wpływy. Gród otoczony był wałami drewniano - ziemnymi, które w szczytowej fazie technicznego kunsztu budowniczych w końcu X wieku miały grubość 6 metrów i porównywalną wysokość bez umocnień na koronie. Do tego dochodziła wykuta w skale fosa. Do dziś zburzony wał stanowi okazałą formę terenu w parku na Górze Zamkowej.

Wszystkie próby uchwycenia rozplanowania wewnętrznego grodu, czynione podczas kilkunastoletnich badań archeologicznych wskazują, że część mieszkalna mieściła się po stronie zachodniej, tam gdzie dziś wznosi się gotycki zamek, czyli praktycznie nad rzeką, tak jak ona niegdyś płynęła. Rozległe refugium na płaskowzgórzu przechodziło od południa w część gospodarczą, przeznaczoną głównie pod działania mające na celu pozyskanie i obróbkę żelaza na bieżące potrzeby mieszkańców. Prace te były, jak wiadomo, ściśle powiązane z użyciem ognia i nie było bezpiecznie wykonywać je pośród drewnianej zabudowy grodowej. Podział taki ustalił się, jak wskazują wyniki ostatnich lat badań, bardzo wcześnie, bo już w dobie plemiennej. W wieku XII zrezygnowano z terenów refugium i założono na nim cmentarz. Może się to wiązać z przekształceniem systemu administracyjnego kraju w kasztelański, Będzin kasztelanią nigdy nie był. Pod groby wykorzystano usypisko pierwszego, plemiennego wału, odpowiednio zniwelowane i przygotowane.Zarówno z grodu plemiennego, jak i z okresu początków państwowości polskiej pochodzi szereg przedmiotów, które posłużyły do próby odtworzenia podstawowych sfer aktywności mieszkańców grodu. Opierając się na posiadanych zbiorach podjęto próbę odtworzenia charakteru i klimatu tej wytwórczości za pomocą oryginalnych artefaktów, przedstawionych w kontekście ich użyteczności, modeli, rycin sytuacyjnych i materiałów ikonograficznych z zachowanych w większych centrach średniowiecznej Polski starych manuskryptów. Duży nacisk kładziony był, oczywiście, na obronność, wiele zabytków wskazuje na stacjonowanie, zwłaszcza w okresie późniejszym załogi rycerskiej, konnej. Podstawowe prace rzemieślnicze to obróbka żelaza, rogu, skór i garncarstwo w celu uzyskania niezbędnych do życia przedmiotów.W sali zainscenizowano palenisko kowalskie, takie, w jakich oczyszczano i przekuwano żelazo dymarkowe i jakich kilka zostało odkrytych na terenie Góry Zamkowej, łącznie z kamiennym kowadłem.

Z posiadanych zabytków udało się wyposażyć niewielką kuźnię, skromny warsztat garbarski i szewski.Posiadane narzędzia i akcesoria budowlane złożyły się na obraz niewielkiego placu budowy, takiego, jakie w miastach średniowiecznych zawsze gdzieś tam funkcjonowały ze względu na dużą łatwość zaprószenia ognia i częstość pożarów. Pojedyncze znajdowane przedmioty świadczą o rybołówstwie i uprawie ziemi.Z działalnością handlową mają powiązanie znajdowane monety, w tym wypadku dość późne, plomby do pieczętowania towarów, odważniki i formy pokrewne, które, jak się nieraz uważa, również funkcję tę mogły niekiedy pełnić. Pośród wyrobów rogowiarskich zwracają uwagę zdobione ornamentem okładziny rękojeści noży a zwłaszcza mogące stanowić taką rękojeść przedstawienie figuralne zakonnika utrzymane w surowym stylu romańskim.Z wyeksplorowanego na płaskowzgórzu cmentarzyska pochodzi kolekcja biżuterii zawierająca kolię wykonaną z paciorków szklanych i z kamieni półszlachetnych, najbardziej typowe wczesnośredniowieczne ozdoby - tak zwane kabłączki skroniowe ze srebra, brązu i cynowo - ołowiane oraz wykonane różnymi technikami pierścienie z tych samych metali. Garncarstwo reprezentuje zestaw różnego przeznaczenia naczyń bardzo szeroko datowany i garść drobnych przęślików, przedmiotów niezbędnych prządce do obciążenia wrzeciona.Dużych rozmiarów mapa obrazuje jakimi drogami i skąd napływały na terytorium wiślańskie tak zwane importy, czyli przedmioty, najczęściej cenne, wytwarzane technikami charakterystycznymi dla sąsiadujących ośrodków, bądź utrzymane w charakterystycznej dla nich stylistyce. Zadbano o zaznaczenie na niej największych faktorii handlowych wówczas funkcjonujących jak szwedzka Birka, duńskie Hedeby, wielkomorawskie: Stare Miasto i Mikulczyce, czeska Praga, oraz Akwizgran, Magdeburg, czy Ratyzbona na zachodzie i Kijów na wschodzie a na naszych terenach Kraków.

Wystawy czasowe

.......................

Działalność edukacyjna

.......................

Działalność wydawnicza

Linki zewnętrzne